Ruch Rodzin Nazaretańskich - Archidiecezja Katowicka

"Każda chwila twojego życia to moment spotkania z tą miłującą cię Obecnością"
ks. T. Dajczer "Rozważania o wierze"

„U PROGU DNIA” - Chrzest Polski – czy tylko polityka ?

U PROGU DNIA” w Radiu Katowice – Środa – 13. 04. 2016 r., g. 6.15 – ks. Stefan Czermiński
Środa 3 Tygodnia Wielkanocnego

CHRZEST POLSKI – CZY TYLKO POLITYKA ?

Szczęść Boże – wszystkim – u progu nowego dnia!

Ten nowy dzień jest o tyle szczególny, że to wigilia Jubileuszu Chrztu Polski!!! – który odbył się dokładnie 1050 lat temu.

Są różne wersje, gdzie mogło się to dokonać. Według profesora Andrzeja Nowaka, stało się to być może w samym Gnieźnie, a może niedaleko, na wyspie jeziora lednickiego czyli na Ostrowie Lednickim. Bardzo prawdopodobny jest także Poznań, który odgrywał wówczas centralną rolę w piastowskim państwie. Niewykluczone są jednak i dalej położone, bardziej dla nas egzotyczne miejsca, jak np. Praga Czeska, skąd przyszła Dąbrówka i gdzie mieszkał jej ojciec – Bolesław Srogi – czyli teść Mieszka (kto wie czy nie nawet jego ojciec chrzestny, bo w ten sposób można by wytłumaczyć nazwanie mieszkowego syna – Bolesławem!). W grę wchodzi także Ratyzbona, której Praga podlegała, a biskup mógł przecież Mieszka zaprosić do swojej siedziby.

Co Mieszko wtedy przeżywał? Czy rozważał swój chrzest tylko pod kątem kalkulacji politycznych? Historycy coraz powszechniej odchodzą od takiej, nie da się ukryć, niesłychanie prostej, żeby nie powiedzieć – prostackiej – hipotezy. Chrzest zwierzchnika państwa nie mógł co prawda nie uwzględniać tego typu ludzkich motywacji, jednakże bardziej wnikliwe analizy zachowań Mieszka i Dobrawy oraz ich otoczenia wyraźnie sugerują, iż musiano rozmawiać o przyjęciu Chrztu świętego także na poziomie bardziej głębokim, duchowym. Nie wiem, czy słuchacze znają na przykład fakt, który by o tym świadczył, że rodzona siostra Dąbrówki, Mlada-Maria, była ksienią w praskim klasztorze sióstr benedyktynek. Wiele to mówi o rodzinie Dąbrówki oraz Mlady-Marii. Musiała ona mocno zaimponować wspólnocie sióstr swą mądrością i pobożnością, skoro mniszki wybrały ją na swoją przełożoną. Co więcej: Boża Opatrzność sprawiła, iż akurat w czasie podejmowania przez Mieszka epokowej decyzji o chrzcie, ksieni Mlada-Maria przebywała kilka miesięcy w Rzymie, gdzie spotykając się z tamtejszą duchową elitą (bez wątpienia także z Ojcem świętym), odegrała, chcąc nie chcąc, rolę ambasadora władcy Polan w Stolicy Piotrowej.

Wydaje się także oczywiste, że książę Mieszko, przeżywając stosowne przygotowanie do swojego Chrztu, rozmawiał z biskupem Jordanem o głównym przesłaniu Ewangelii: o obietnicy życia wiecznego, obiecanego wszystkim, którzy zawierzą się Jezusowi. Bardzo możliwe, że również pochylał się ze swoim mistrzem duchowym nad zachwycającymi słowami Chrystusa – z dzisiejszej Ewangelii: „To bowiem jest wolą Ojca Mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w Niego, miał życie wieczne. A Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.”

Potwierdza to profesor Nowak w swych wspaniałych „Dziejach Polski”(s.85), notując: „To był nie tylko wybór politycznej drogi, nie tylko wybór kultury, nie tylko nawet historycznej tożsamości, ale wybór wiary – na oczekiwaną wieczność.”

Wiara chrześcijańska przychodziła na nasze ziemie już wcześniej, bo skąd by się wzięła znaleziona niedaleko od Warszawy, pośród licznych ceramików, mała tabliczka, pochodząca już z końca VIII wieku!!!, z napisem w języku greckim: Iesos Christos – Nika! Czyli „Jezu Chryste – zwyciężaj!” Faktycznie, zadziwiający jest sens tych pierwszych kilkunastu liter znalezionych na naszych ziemiach pomiędzy Bałtykiem a Karpatami!

Włączmy się całym sercem w jutrzejszy jubileusz, aby choć trochę zaczerpnąć tej radości, jaką będą przeżywać bliscy nam przodkowie, którzy są już po tamtej stronie, w Niebie, na – proszę mi wybaczyć to słowo – „świętej imprezie”, którą urządza Maryja - Królowa Polski, jutrzejszego dnia, dla swych polskich dzieci, czyli dla Mieszka I, dla Chrobrego, dla Jana Pawła, dla siostry Faustyny, i dla wielu, wielu jeszcze innych naszych rodaków, którzy przeszli przez Polską ziemię, świadcząc o Jezusowej Miłości. Bez ich świadectwa bylibyśmy dzisiaj bardzo biedni, albo by nas już w ogóle nie było. Ale jesteśmy! I do tego z wielkimi szansami na Niebo!

Dobrego dnia!


© Ruch Rodzin Nazaretańskich - Archidiecezja Katowicka


DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd