Ruch Rodzin Nazaretańskich - Archidiecezja Katowicka

"Wierzyć i kochać Chrystusa to kochać to, czego On chce, kochać Jego wolę"
ks. T. Dajczer "Rozważania o wierze"

U PROGU DNIA - Warunek prawdziwej wolności

„U PROGU DNIA”  w  Radiu Katowice – Środa  –  10. 04. 2019 r.,  g. 6.15 –  ks. Stefan Czermiński
Środa po 5 Niedzieli Wielkiego Postu (Rok 1, cykl C)  

WARUNEK  PRAWDZIWEJ  WOLNOŚCI

    Szczęść Boże – wszystkim słuchaczom!
Dzisiejsza Ewangelia przypomina nam ciekawą rozmowę Jezusa z jego słuchaczami, którzy nie byli osobami przypadkowymi, lecz stanowili miejscową elitę, głęboko związaną ze świątynią, kultem i przesłaniem Starego Testamentu. Traktowali oni Jezusa poważnie. Polemizowali z Nim. Gdybym miał szukać podobnego środowiska w naszych czasach, to chyba wskazałbym na grupę ludzi chodzących na katechezę dorosłych. Zorientowani, dyskutujący, wierni tradycji...

Im właśnie Jezus zdradza sekret prawdziwej wolności, ale oni reagują oburzeniem. Posłuchajmy:
    „Jezus powiedział do żydów, którzy Mu uwierzyli: Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli. Odpowiedzieli Mu: Myśmy potomstwem Abrahama i nigdy nie byliśmy w niczyjej niewoli. Jak możesz mówić: Wolni będziecie? Jezus odpowiedział: Zaprawdę, powiadam wam: Każdy, kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu. (…) Jeżeli więc Syn was wyzwoli, wówczas będziecie rzeczywiście wolni. Wiem, że jesteście potomstwem Abrahama, ale wy usiłujecie Mnie zabić, bo nie przyjmujecie mojej nauki.” (J 8,31-42)
    Słowa Jezusa, choć utrzymane w tonie bardzo delikatnym i dyplomatycznym, nie pozostawiają żadnych wątpliwości. Żeby być wolnym, trzeba znać Chrystusa, i zainteresować się Jego nauką. Bo kto nam lepiej wyjaśni, co jest dobre, a co złe, co nam szkodzi, a co nas umacnia? Kto to lepiej zrobi, niż nasz Stwórca? Jeśli natomiast nie znamy Jego nauki, o wiele szybciej możemy ulec grzechowi, bo nawet nie będziemy wiedzieć, że błądzimy. Dopiero z perspektywy czasu widzimy, że zabrnęliśmy w coś, czego na chłodno nigdy byśmy nie popełnili. Najstraszniejszym tutaj przykładem jest ukrzyżowanie Jezusa, najbardziej niewinnego człowieka na ziemi.
    Wróćmy do rozmowy Jezusa z żydami. Jezus nie tylko zdradza swoim słuchaczom sekret wolności, ale uzmysławia im ich zniewolenie, wytykając im wprost, że chcą go zabić. Wszak już podjęcie takiego zamiaru jest wielkim grzechem. Oni jednak, zamknąwszy się zupełnie na Chrystusa, już tego nie słyszą i nie widzą; wpadli w ciemność.
    A Jezus, najjaśniejsza Światłość i Najwyższa Prawda, chce podać rękę swoim bezradnym dzieciom, Chce postawić je na nogi i poprowadzić do światła, ale na daremno. Czy można nazwać wolnym topielca, który się miota bezradnie w wodzie, nie chwytając rzuconego mu koła ratunkowego? Można... Właściwie jest on wolny. Robi to co chce. Nikt mu niczego nie narzuca. A jednak każdym ruchem pogłębia swoje zniewolenie, zmierzając wyraźnie do swobody cmentarza, gdzie panuje wolność absolutna; nikt już nikogo nie atakuje, wszyscy leżą spokojnie...
    Nie można sobie wyobrazić swojej wolności bez uchwycenia się Jezusa. Człowiek jest zbyt słaby moralnie i intelektualnie, aby móc samodzielnie poradzić sobie z napotykanymi trudnościami. Obecność Jezusa i Jego Miłość przynoszą nam prawdziwą wolność, bo Jezus nam niczego nie nakazuje, natomiast kocha nas bezgranicznie i potrafi ochronić przed prawdziwymi niebezpieczeństwami. Dzieli się także z nami swą Mądrością, pomagając rozeznać manipulacje diabła i pokazując, jak można się odnaleźć w otchłani cierpienia. Nie trzeba się miotać i panikować, ale rozeznawać swoją sytuację w duchu wiary i ofiarować swe cierpienia Jezusowi za siebie i za grzeszników. Wtedy, mimo wielkiego cierpienia pozostajemy wolni. Jednocześnie nasza więź więź z Jezusem pogłębia się. Rozmawiamy z Nim o naszych problemach. Pytamy Go, co chce nam przez te trudne sytuacje powiedzieć? Co mamy czynić? Jaka jest Jego Wola? A Bóg do nas mówi przez wszystko: przez chwile szczęścia i ludzkie tragedie; również przez Oświęcim i Katyń, przez Wołyń i Smoleńsk.
    Akurat dziś mija 9 rocznica tragicznej katastrofy pod Smoleńskiem, gdzie zginęło 96 osób; większość należąca do ścisłej elity naszego narodu. Dlaczego to się stało? Bóg to wie i w swoim czasie nam to wyjaśni. Ale już dzisiaj możemy z mocą stwierdzić, że ich rola się nie skończyła. Oni będą się za nas modlić i nie zostawią swojej Ojczyzny bez pomocy. Bóg zaś wyprowadzi z tej tragedii dobro.  
    Niedawno ukazała się świetna pozycja Wojciecha Roszkowskiego, „Roztrzaskane lustro; Upadek cywilizacji zachodniej.” Autor stwierdza zdecydowanie: „To chrześcijańskie rozumienie wolności stanowiło najpewniejszy fundament cywilizacji zachodniej”. Mówiąc prościej: to wolność, którą znajdowaliśmy w Chrystusie, pozwalała na rozwinięcie skrzydeł!
    Swoją tezę Wojciech Roszkowski potwierdza bardzo ciekawą obserwacją z dziedziny kinematografii. Okazuje się, że „filmy głoszące wartości przyniosły w USA dochód – 24 razy większy niż obrazy o nastawieniu antychrześcijańskim...” I zaraz dodaje: „ ... jak zatem wytłumaczyć ogromne nakłady na filmy stojące w sprzeczności z ideałami chrześcijańskimi? Widać, nie chodzi tu tylko (środowiskom antychrześcijańskim) o zysk!” (str. 11).
    Podsumujmy:  Aby być wolnym – wszyscy – i gospodarka, i kultura, i edukacja, i wszystkie inne dziedziny życia społecznego, a przede wszystkim nasze serca, potrzebujemy prawdy. Potrzebujemy zawsze i wszędzie życia w prawdzie. To oczywiste. Prawda wyzwala.
Czy jednak stać Cię na odważne dopowiedzenie, Kto jest tą Prawdą?                                                                              Dobrego dnia – życzy ks. Stefan Czermiński


© Ruch Rodzin Nazaretańskich - Archidiecezja Katowicka


DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd