Ruch Rodzin Nazaretańskich - Archidiecezja Katowicka

"Jeśli będziesz naśladował Maryję, jeśli będziesz stawał się coraz bardziej do Niej podobny, wówczas Jezus będzie mógł na miarę twojego oddania ukochać cię taką miłością, jaką Ją ukochał"
ks. T. Dajczer "Rozważania o wierze"

„U PROGU DNIA” - Jak w sercu dojrzewa zdrada?

„U PROGU DNIA” w Radiu Katowice – Środa – 28. 03. 2018 r., g. 6.15 – ks. Stefan Czermiński
Środa 6 Tygodnia Wielkiego Postu (Rok B, cykl II)

JAK W SERCU DOJRZEWA ZDRADA ?

Szczęść Boże – wszystkim!

Dziś Wielka Środa; trwa najważniejszy tydzień całego roku: Wielki Tydzień. Słowo Boże tego Tygodnia wprowadza nas w kulisy Ostatniej Wieczerzy – pierwszej w dziejach Eucharystii, której ustanowienie będziemy świętować jutro, w Wielki Czwartek.

Coraz więcej „putzli”, coraz więcej szczególików, które – składane razem – malują przed nami cały dramat ostatnich wieczorów ziemskiego życia Zbawiciela...

Dziś – półmrok wieczernika... i ciche, niemalże poufne rozmowy toczące się przy stole, pomiędzy Jezusem, a najbliżej siedzącymi uczniami.

„"Zaprawdę, powiadam wam: – rzekł w pewnej chwili Jezus – jeden z was Mnie wyda". Zasmuceni, zaczęli pytać jeden przez drugiego: "Chyba nie ja, Panie?" On zaś odpowiedział: "Ten, który ze Mną rękę zanurzył w misie, ten Mnie wyda. Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, jak o Nim jest napisane, lecz biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany...". Wtedy Judasz, który miał Go wydać, rzekł: "Czy to ja, Rabbi?" Odpowiedział mu: "Tak jest, Ty!".”

Ten przerażający koniec Ewangelii (szczególnie dlatego przerażający, że Judasz, mimo tak precyzyjnego ostrzeżenia, a wręcz zdemaskowania, nie wycofał się ze swojej zdrady!), stawia przed nami pytanie: Jak do tego mogło dojść? Jak ktoś, kto nawiązał tak piękną relację z Jezusem, trwającą przecież aż trzy lata, mógł dojść do takiego zagubienia i zdobyć się na tak zdradziecką decyzję?

Wbrew pozorom, sytuacji tego typu jest pośród nas wiele: zdradzamy się w małżeństwach, w rodzinach, wśród rodzeństwa... Do zdrady dochodzi także pomiędzy współpracownikami, kolegami z pracy, wśród przyjaciół, sąsiadów... nie wyłączając przykładów z najwyższej półki, jak szpiegostwo, czyli tajna współpraca z wrogami naszej Ojczyzny... – zwykle dla pieniędzy.

Najbardziej jednak boli zdradzona miłość... A wśród tego rodzaju zdrad prymat pierwszeństwa dzierży judaszowa zdrada Syna Bożego!

Odpowiedzi na pytanie, jak do takiej zdrady dochodzi, jest wiele...

Oto odpowiedź słynnego kapłana z Neapolu, księdza Dolindo, włoskiego mistyka, uznawanego za kogoś podobnej rangi co Ojciec Pio.

Ksiądz Dolindo pisze:

„Zatracenie duszy nie przychodzi w jednej chwili, a dokonuje się stopniowo. Szatan działa jak wąż, który chce usidlić nieostrożnego ptaka. Ten daje się zwieść przez hipnotyzujący błysk oczu węża, i nie potrafi się od niego oderwać. Zapomina, że ma skrzydła, i staje się zdobyczą podstępnego gada. Tak też dzieje się z beztroską duszą: hoduje węża we własnym umyśle, ulega fascynacji fałszywym światłem. Zaczyna z coraz większą intensywnością krytykować sprawy Boskie, przywiązuje największą wagę do własnych myśli, widzi tylko siebie, nie słucha rad, co więcej: na każdą z nich reaguje nadwrażliwie. Uważa się za ofiarę oszustw, na swoje życie patrzy jak na pasmo nieszczęść i opresji, swoje cierpienia i doświadczenia traktuje jako fatum. Daje się wciągnąć w nieskrępowany niczym styl życia, który staje się podatnym gruntem dla wzrostu namiętności. Oddala się więc od modlitwy i Sakramentów. Wpada w rodzaj beztroski, a nawet pogardy wobec wszystkiego, czego potrzeba nam do zbawienia; i tym samym popada w zgubę.” („Droga Krzyżowa z Ks. Dolindo”, str. 84)

Te słowa to genialna diagnoza mechanizmu dojrzewania zdrady – w sercu człowieka! Celna jest zwłaszcza uwaga o „zapomnieniu, że się ma skrzydła!”, które pozwoliłyby tak łatwo odlecieć... Odlecieć od pokusy – wprost do Chrystusa, który podarował nam we Wielki Czwartek dwa bezcenne Dary: Kapłaństwo i Eucharystię, aby móc nieustannie, poprzez wieki, karmić nas swoją Przebaczającą Miłością. Dlatego też Wielki Czwartek jest dla nas „Świętem Dziękczynienia”.

Może warto także podejść tego dnia do naszych spowiedników i podziękować za przypominanie nam o tym, że „mamy skrzydła”!

Dobrego dnia!


© Ruch Rodzin Nazaretańskich - Archidiecezja Katowicka


DMC Firewall is a Joomla Security extension!