Ruch Rodzin Nazaretańskich - Archidiecezja Katowicka

"Człowiek staje się chrześcijaninem, kiedy staje się dzieckiem, kiedy zaczyna go zdumiewać szaleństwo miłości Boga Ojca"
ks. T. Dajczer "Rozważania o wierze"

„U PROGU DNIA” - Co to jest trzeźwe myślenie?

„U PROGU DNIA” w Radiu Katowice – Środa – 6. 06. 2018 r., g. 6.15 – ks. Stefan Czermiński
Środa 9 Tygodnia Zwykłego (Rok B, cykl II)

CO TO JEST TRZEŹWE MYŚLENIE ?

Szczęść Boże – wszystkim!

Trwa Oktawa Bożego Ciała, jednego z najbardziej malowniczych świąt w ciągu roku, ponieważ charakteryzuje się ona najpierw – czwartkową – wielką procesją z Najświętszym Sakramentem, Ciałem Chrystusa – ulicami miast i wiosek, a następnie mniejszymi procesjami wokół kościołów parafialnych, przez całe osiem dni Oktawy, aż do piątku – do Uroczystości Najświętszego Serca Pana Jezusa.

Bohaterami tych procesji są oczywiście wystrojone na biało – Dzieci Pierwszo-komunijne, które z dziecięcą pasją wysyłają w przestrzeń, w kierunku ukrytego Jezusa, całe fontanny płatków różnych rodzajów kwiatów, co pozostawia na ziemi, po każdej procesji, kolorowy kwietny dywan; piękny ślad dziecięcej wiary...

Gorąco zachęcam Drogich Słuchaczy do udziału w tych pięknych, wieczornych procesjach, aby jak najdłużej podtrzymywać w naszych sercach nastrój Święta. Każde Święto nas odmładza. Wtedy bowiem zwalnia czas; przed Bogiem nie sposób się śpieszyć. Wolniej się starzejemy.

Czasem jednak czas wręcz staje w miejscu, jak to się wydarzyło w 1872 roku, w miasteczku Ain Karim w Palestynie, gdzie urodził się św. Jan Chrzciciel. Miejscowi katolicy, jak co roku w Uroczystość Bożego Ciała, wyszli w procesji z kościoła, na ulice swojej mieściny. Monstrancję z Najświętszym Sakramentem niósł ksiądz proboszcz, franciszkanin, Ojciec Józef de Jesi. Wielkie było zdziwienie – a nawet osłupienie – obserwujących procesję z pobocza muzułmanów, gdy zobaczyli oni, że proboszcz niesie w swoich ramionach przepiękne Dzieciątko. Po skończonej procesji pobiegli za ojcem Józefem, aby poprosić go, żeby pozwolił im jeszcze raz popatrzeć na piękną Dziecinę, którą niósł w procesji. Zakonnik odpowiedział, że niósł, jak zwykle w takiej procesji, Najświętszy Sakrament. Oni jednak nalegali, zapewniając, że widzieli w jego ramionach Dzieciątko Jezus cudownej piękności.

Wieść o tym wydarzeniu szybko rozniosła się zarówno wśród muzułmanów, jak i wśród chrześcijan w Ziemi Świętej, co sprawiło, że doszło do formalnych przesłuchań świadków, które przeprowadził sam Patriarcha Jerozolimy. Zaowocowało to rzetelnym udokumentowaniem wspomnianego cudu. Ciekawe, że Bożą Dziecinę widzieli sami muzułmanie, natomiast cudu tego nie widział żaden z chrześcijan, idących w procesji.

Można by zapytać – dlaczego? Odpowiedzi mogą być dwie. Pierwsza – negatywna: nie widzieli, ponieważ brakowało im pełni wiary, a w ich serca wkradła się rutyna. Druga odpowiedź, bardziej pozytywna, może wskazywać na etapy wiary. Cuda są potrzebne przede wszystkim na początku drogi wiary, aby ją utwierdzić i dobrze zakotwiczyć; jak cukierki dla uczniów pierwszej klasy. Dalsza formacja wymaga jednak większej samodzielności i wielu wyrzeczeń. Tu już są trudniejsze egzaminy, a czasem nawet dość bolesne porażki. Są to tak zwane trudne łaski. Paradoksalnie, często towarzyszy im pokój i radość – o wiele głębsza od przelotnego zachwytu.

Radość tę i ogromny entuzjazm łatwo można wyczuć w słowach św. Pawła, który w dzisiejszym czytaniu zachęca swego syna duchowego – Tymoteusza – do odwagi w działaniu: „Rozpal na nowo charyzmat Boży, który jest w tobie przez włożenie moich rąk! Albowiem nie dał nam Pan ducha bojaźni, ale mocy i miłości, i trzeźwego myślenia. Nie wstydź się zatem Pana Naszego, ani mnie, jego więźnia; lecz weź udział w trudach i przeciwnościach znoszonych dla Ewangelii!”

Te słowa są także dla Ciebie. Jeśli nie spotkałeś jeszcze Jezusa w swoim życiu, to proś Go o tę łaskę. Zdumiewające nawrócenia muzułmanów świadczą wyraźnie, że Bóg takiego „cukierka” i Tobie nie poskąpi. Jeśli zaś masz już za sobą dziecięce lata wiary, to powróć do poważniejszej formacji. Do troski o swoją duszę, do troski o dusze Twoich bliskich. Mów o tym głośno. Nie miej kompleksów. Nie wstydź się ani Jezusa, ani Kościoła! Stawka jest ogromna: mamy przecież dotrzeć do Nieba! Naprawdę, nie ma innej opcji! I to jest właśnie trzeźwe myślenie. Dobrego dnia!


© Ruch Rodzin Nazaretańskich - Archidiecezja Katowicka


DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd